Poznaj naszych zawodników

Poznaj nasze konie

Poznaj nasz zespół

Ranczo Małe Jodło to firma rodzinna. Oferujemy kompleksowe usługi zakwaterowania turystycznego w malowniczej okolicy, gdzie natura spotyka się z komfortem. Specjalizujemy się w organizacji różnorodnych zajęć edukacyjnych, rekreacyjnych i sportowych, które dostarczają niezapomnianych wrażeń. Jesteśmy pasjonatami i dbamy o to, aby każdy gość czuł się wyjątkowo, a jego pobyt był pełen radości i inspiracji. Zapraszamy do odkrywania uroków naszej oferty!

O nas

Żółty budynek z drzewem przed nim

Poznaj nasz zespół

Szefowa Rancza i kierownik wypoczynku

Agnieszka Tepli-Skoczylas

 

Agnieszka - bo nie tylko końmi i jeździectwem człowiek żyje :)

Cichy bohater drugiego planu - to ona produkuje nasze pyszne jedzonko na warsztatach, eventach i obozach, a jej żurek i smalec stały się już legendarne. Kuchnia, biuro, księgowość, zaopatrzenie, wparcie emocjonalne w jednym. Prywatnie pasjonatka etnografii i folkloru, nie tylko Świętokrzyskiego. Pochłania książki w ilościach hurtowych. 

 

 

Roch Skoczylas

Roch - najmłodszy członek naszego teamu. Nie złapał jeszcze jeździeckiego bakcyla, ale o opiece nad końmi i pracy na Ranczo wie bardzo dużo. Młodszy ratownik wodny, przeszkolony w pierwszej pomocy, bardzo poważnie traktuje kwestie bezpieczeństwa. Prywatnie pasjonat historii i literatury historycznej. Jeśli lubicie takie tematy, to w nim znajdziecie świetnego kompana do dyskusji. 

 

 

Trener jazdy konnej i łucznictwa

Julian Skoczylas

Julek, instruktor, którego uwielbiają jeźdźcy w absolutnie każdym wieku. 

Julek jeździ konno bez przerwy od 14 roku życia. Zanim zaczął jeździć i nauczać w stylu westernowym, przez 8 lat skakał. W 2023 roku rozpoczął przygodę z łukiem, a treningi szybko przyniosły niesamowite efekty - w swoim debiutanckim starcie zajął 2 miejsce na Torze Polskim i 3 w klasyfikacji generalnej! 

Jego celem i marzeniem jest rozwijanie się, a także uczenie innych. Wszyscy, którzy poznali Julka, wiedzą, że to prawdziwy wulkan energii i nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Na swoich zajęciach stawia przede wszystkim na naukę podstaw oraz dobrą zabawę.  

Poza końmi, w wolnym czasie zajmuje się robieniem strzał (zaopatruje wszystkich naszych klubowiczów!), interesuje się rekonstrukcją i kolekcjonuje różnego rodzaju broń białą. Jako nastolatek grał w szachy, a w wieku 16 lat przebiegł swój pierwszy półmaraton!

Instruktor i designer

Kira Skoczylas

Kira - nie tylko instruktorka i zawodniczka, ale też  nasza specjalistka od grafik, które możecie zobaczyć na tle naszych wydarzeń oraz na naszych plakatach, dyplomach i certyfikatach.

Kira przygodę z jazdą konną zaczęła w wieku 11 lat, a łucznictwo zaczęła trenować razem z jej bratem Julkiem, a co więcej, znalazła się na pierwszym treningu przypadkiem, po długich namowach Julka. I, tak jak my, zakochała się w tym sporcie. Jej największym celem oraz marzeniem jest rozwijanie się poprzez kursy oraz uczenie innych. 

Poza końmi i łukami, Kira skończyła filologię angielską, śpiewa profesjonalnie (m.in. wraz ze swoim zespołem zajęła 2. miejsce w ogólnopolskim konkursie Beatlemania), gra na gitarze akustycznej i elektrycznej, a na co dzień uczy w szkole językowej.

Trener łucznictwa konnego i pieszego

Julia Gralewicz

Julka - trenerka łucznictwa konnego i nie tylko! To od Niej i dzięki Niej to wszytko się zaczęło!

Julka ma największe doświadczenie łucznicze w naszym klubie. Zanim w 2020 roku na poważnie zajęła się łucznictwem konnym, trenowała łucznictwo olimpijskie oraz wschodnie, aktualnie znajduje się w czołówce polskich łuczników konnych. 

Od dziecka jeździ konno, choć miała dużo przerw - na poważnie wróciła do jeździectwa dopiero ze względu na łucznictwo. W treningu stawia na podstawy z ziemi i zróżnicowanie. Obecnie sama trenuje pod okiem Anni Jauhiainen, jednej z najlepszych łuczniczek konnych na świecie. 

Poza łucznictwem i końmi, jest też studentką archeologii na UW. W archeologii zajmuje się szeroko pojętą bronią łowiecką w epoce kamienia. Poza tym uwielbia podróże, rekonstrukcje historyczne i szlaki długodystansowe (ma za sobą między innymi Mały Szlak Beskidzki). W wolnej chwili czyta i pisze powieści fantasy. 

Prezes i właściciel RMJ

Michał Jakub Skoczylas

Michał  - prezes, serce i mózg naszej stajni. 

 

Skarbnica wiedzy na temat koni, na których jeździ regularnie od wielu lat. Po kilku latach jazdy zmienił swoje podejście do jeździectwa z klasycznego na westernowe i wciąż się szkoli, aby o jeździe konnej i opiece nad końmi wiedzieć jak najwięcej. Jeśli chcecie zrozumieć konie i nauczyć się z nimi pracować, on Wam powie i pokaże, jak to zrobić. Jego największym jeździeckim marzeniem są rajdy długodystansowe. 

Michał jest chodzącym optymizmem. Każdy pomysł spotyka się u niego z entuzjastycznym "tak, zróbmy to!". Poza końmi, to prawdziwy człowiek orkiestra. Przebiegł wiele maratonów, w tym po zamarzniętym Bajkale, ma patent żeglarski, jest absolwentem Szkoły Alpinizmu Bogdana Krauzego i ukończył Politechnikę Warszawską, ma 5 stopień w aikido, trenował psie zaprzęgi ze swoimi malamutami, a także ukończył triatlon Iron Man. W stajni najczęściej możecie go poznać po kowbojskim kapeluszu na głowie i kubku kawy w ręce.

Poznaj nasze konie

Grom

Nasz młody i uzdolniony Grom - piękny wałach rasy wielkopolskiej, najmłodszy członek naszego stada. To inteligentny i ciekawski konik, który szybko skradł nasze serca i równie bezproblemowo zaaklimatyzował się w stadzie. Szybko pokazał, że jest „koniem orkiestrą” i pod względem wszechstronności może konkurować z Rudą. Doskonale sprawdza się na torze łuczniczym, uwielbia tereny, pięknie pracuje zarówno pod początkującymi jak i zaawansowanymi jeźdźcami. A i przytulić też się lubi. 

Frodo

Nasz mały, ale zdecydowanie najbardziej charakterny Frodo. 

Frodo jest wałachem rasy huculskiej i jak to z hucułami bywa, ma swoje zdanie na każdy temat. Jest znakomitym koniem do nauki jazdy, bo początkujących traktuje ulgowo. Zaawansowani muszą natomiast czasem pokazać, że są godni jazdy na naszym hucułku. Frodo to znakomity kompan w tereny, najczęściej ze wszystkich koni jeździ na zawody łucznictwa konnego, a za sobą ma "karierę" skokową, więc żadna przeszkoda mu nie straszna! Frodzio kupuje serca wszystkich swoją słodkością i czupryną podobną do jego imiennika z książek i filmów.

Bombel

Bombel, czyli nasza torpeda!

Bombel to wałach rasy małopolskiej, którego najważniejszym celem w życiu jest bieganie. Chłopak jest absolutnym oczkiem w głowie naszej instruktorki Julki, a przebiegnięcie toru o długości 90 metrów w 8 sekund, to dla niego zwykła przebieżka. To koń przeznaczony głównie do łucznictwa konnego, ze względu na prędkości, jakie potrafi rozwinąć. Jest też bardziej powściągliwy w emocjach niż reszta stada, ale kiedy zaskarbicie sobie jego uwagę, będzie za Wami chodził krok w krok. 

Bela

Bela, czyli nasza kara piękność.

Bela to klacz rasy PKZ typu Sztum. Jej najlepszą przyjaciółką jest Ruda, za którą zapewne poszłaby nawet w ogień. 

Belcia ma w sobie nieograniczoną energię i ognisty temperament. Potrafi rozwinąć naprawdę duże prędkości w terenie oraz na torze łuczniczym, wspaniale pracuje pod siodłem, reagując na każdą prośbę i wskazówkę. Jest znakomitym koniem do nauki westernu, łucznictwa czy do jazdy w terenie. To wspaniała klacz, a gdy się na niej przejedziecie, na pewno zapamiętacie ją na długo!

Ruda

Poznajcie naszą Rudą - klacz do wszystkiego! 

Ruda to klacz rasy PKZ (Polski Koń Zimnokrwisty). Jest naszym pierwszym koniem i absolutnym oczkiem w głowie naszego instruktora Julka. 

Zrobi absolutnie wszystko: poprowadzi teren, pociągnie sanki i bryczkę, można na niej strzelać z łuku, spróbować gry w polo, nauczy też jazdy westernowej. 

Uwielbiają ją zarówno dzieci, jak i dorośli; początkujący, jak i ci zaawansowani.

Uwielbia, gdy drapie się ją między przednimi nogami i po szyi. 

Milva

Milva, nasza absolutna Miss Obiektywu. 

Młoda klacz rasy Arden Polski, ważąca niemal tonę, jest zdecydowanie najjaśniejszą gwiazdą naszego stada. Przykuwa wzrok wszędzie, gdzie się pojawi. Kierują się na nią obiektywy aparatów - na zawodach, pokazach, w terenie i na różnych stajennych imprezach. Milva doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaka jest wyjątkowa i zabiega o uwagę u każdego. To gigantyczna przytulanka, którą często można spotkać leżącą na płasko na padoku. 

Milva potrzebuje nieco więcej uwagi niż bardziej doświadczone Bela i Ruda, ale jest bardzo wdzięcznym wierzchowcem o wielkim sercu, choć zdarzy się, że rozproszy ją przelatujący ptak. Świetnie sprawuje się na torze łuczniczym i w terenie, a galop na niej jest czystą przyjemnością. Warto poznać naszą kochającą drapanie gwiazdę. 

Poznaj zawodników

Klubu Sportowego Ranczo Małe Jodło

A website created in the WebWave website builder.

Możesz nas znaleźć